Marketing

Jak ustalić grupę docelową swojej firmy

Wiele osób prowadzących firmę odpowiada na pytanie „kto jest Twoim klientem” słowami „każdy, kto potrzebuje tej usługi”. Brzmi to bezpiecznie, ale w praktyce oznacza, że Twoja komunikacja mówi do nikogo konkretnego - a treści, które próbują przekonać wszystkich, zwykle nie przekonują nikogo.

Zacznij od problemu, nie od osoby

Zamiast od razu myśleć „kobieta, 30-45 lat, mieszka w…”, zacznij od pytania: jaki konkretny problem rozwiązuje Twoja usługa i kto czuje go najbardziej? Salon kosmetyczny może obsługiwać teoretycznie „każdą kobietę”, ale realnie najlepiej trafia do osób, które chcą wyglądać zadbanie bez codziennego rytuału makijażu, albo do tych, które szukają chwili dla siebie po pracowitym tygodniu. To dwie różne grupy, mówiące innym językiem o tej samej usłudze.

Dane demograficzne to punkt startowy, nie cała odpowiedź

Wiek, lokalizacja, sytuacja życiowa czy budżet są ważne - pomagają zdecydować, gdzie publikować i jaką cenę komunikować. Ale to, co naprawdę przekonuje ludzi do zakupu, to ich wartości, codzienne frustracje i to, co sprawia, że w ogóle zaczynają szukać rozwiązania. Dwie klientki w tym samym wieku i mieście mogą mieć zupełnie różne powody, by zapisać się na ten sam zabieg.

Obserwuj realnych klientów, nie wyobrażonych

Najlepszym źródłem informacji o grupie docelowej nie jest wyobraźnia, a Twoi obecni, zadowoleni klienci. Sprawdź, kto najczęściej wraca, kto poleca Cię znajomym, kto zostawia entuzjastyczne opinie. Często okazuje się, że to węższa grupa niż ta, do której próbujesz mówić w social media - i właśnie ta węższa grupa jest Twoim realnym rynkiem, nie hipotetycznym „każdy”.

Mów językiem, jakim mówi Twój klient

Zwróć uwagę, jakich słów używają klientki, opisując swój problem czy potrzebę - niekoniecznie tych, których używałabyś Ty jako specjalistka. Osoba szukająca pomocy z podatkami rzadko wpisuje „optymalizacja zobowiązań fiskalnych” - szuka „jak rozliczyć VAT jako ZZP” albo „ile mogę odliczyć od podatku”. Treści napisane realnym językiem klienta trafiają lepiej niż te napisane branżowym żargonem.

Jedna firma, kilka segmentów - to normalne

Nie musisz ograniczać się do jednej, wąskiej grupy. Możesz mieć kilka segmentów klientów - ale każdy post, reel czy kampania powinny mówić do jednego segmentu naraz, jasno i konkretnie, a nie próbować zadowolić wszystkich jednocześnie w jednym komunikacie.

Wykorzystaj to w treściach i na stronie

Kiedy wiesz, kto jest Twoim klientem, łatwiej zdecydować, o czym pisać, jakim tonem i gdzie publikować. Treści przestają być zgadywanką - zamiast pytać „co dziś opublikować”, pytasz „jaki problem ma moja klientka tego tygodnia i jak mogę na niego odpowiedzieć”. To prostsze, szybsze i, najczęściej, po prostu skuteczniejsze.

To nie jest ustalenie raz na zawsze

Grupa docelowa zmienia się razem z firmą - gdy poszerzasz ofertę, podnosisz ceny albo zmieniasz lokalizację, warto wrócić do tego pytania i sprawdzić, czy wciąż mówisz do właściwych ludzi.

Ewelina Dydyńska, właścicielka PixelBrand Studio

Ewelina Dydyńska

Założycielka PixelBrand Studio w Roosendaal. Pomagam przedsiębiorcom w Holandii budować spójny, profesjonalny wizerunek - branding, strony WWW i social media. Po polsku i niderlandzku.

Czytaj dalej

Powiązane wpisy

Wróć do bloga
Zacznijmy współpracę

Gotowy, by Twoja marka pracowała na Twoje wyniki?

Umów bezpłatną konsultację - porozmawiamy o Twoim biznesie i dobierzemy rozwiązania, które realnie zwiększą Twoją widoczność.